Wszyscy wiemy, że Śląsk Górny jest wyżej Dolnego. Ale co z tego wynika, prócz tego, że Odra płynie z Górnego na Dolny a nie odwrotnie? Ano to, że mamy wokół wiele niższych bądź wyższych wzniesień.

Śląsk Górny czyli górski?

Wirtualną podróż po wzniesieniach Górnego Śląska rozpocznijmy od Wyżyny Katowickiej, na której położony jest Górnośląski Okręg Przemysłowy. Góra Hugona (Hugoberg) w Świętochłowicach ma wysokość 311 m n.p.m. 200 lat temu wzgórze pokrywały lasy, ale industrializacja doprowadziła do całkowitego wylesienia wzniesienia. W okresie międzywojennym działał tu klub szybowcowy a w czasie wojny lotnisko było wykorzystywane w celach wojskowych. Obecnie ponownie całe wzgórze porasta las.

Wzgórza Parku Śląskiego i okolic

Wzgórze bytkowskie w Siemianowicach Śląskich liczy 320 m n.p.m. Na jego szczycie znajduje się ośrodek TVP Katowice z charakterystyczną wieżą radiowo-telewizyjną. Równie wysoka jest nieodległa Góra Parkowa w Chorzowie, na której zbudowano Planetarium. Po drugiej stronie WPKiW (Parku Śląskiego) leży Góry Redena (Redenberg, 321 m n.p.m.). Wzgórze po II wojnie światowej przemianowano na Górę Wyzwolenia i dopiero w zeszłym roku przywrócono mu dawną nazwę, która pochodzi od pomnika Fryderyka Wilhelma von Redena, odsłoniętego przez pruskiego króla w 1852 r. Obecnie replika pomnika stoi na chorzowskim Rynku. Na szczycie znajduje się park, bunkier oraz betonowy zbiornik wodny pełniący niegdyś rolę „wieży ciśnień”. W pobliżu szczytu znajduje się wieża wyciągowa szybu Prezydent. W ostatnim czasie została odnowiona i stanowi atrakcję na Szlaku Zabytków Techniki. Kolejnym krokiem jest budowa na szczycie wieży tarasu widokowego i udostępnienie go zwiedzającym.

Ujrzeć GOP z południa i północy

Na Sośniej Górze (329 m n.p.m.) w Mikołowie Mokrem stacjonowały wojska ochrony przeciwlotniczej z jednostką rakiet ziemia-powietrze. Dziś wzniesieniem administruje Śląski Ogród Botaniczny a dawne schrony i stanowiska rakietowe zamieniły się w nowoczesne pomieszczenia Centrum Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej. Całość uzupełnia okazały plac zabaw oraz taras widokowy, z którego zobaczyć można dużą część GOP-u (na północy) i Beskidy (na południu).

Po drugiej stronie GOP znajduje się piekarski Kopiec Wyzwolenia (356 m n.p.m.). Widok z jego szczytu zapiera dech w piersiach – przy dobrej pogodzie widoczne są odległe o 60 km Beskidy. Usypano go w 1927 r. z okazji 5 rocznicy przyłączenia części Górnego Śląska do Polski, z czym wiąże się pewna anegdota. Z Kopca doskonale widać leżący w dole Bytom, który w okresie międzywojennym, znajdując się po niemieckiej stronie granicy, klinem wciskał się między znajdujące się po polskiej stronie Królewską Hutę (Chorzów) i Piekary Śl. Po usypaniu Kopca okoliczni mieszkańcy mówili dla żartu, że „ôni usypali Kopiec bo chcieli ôbejrzeć jak dobrze je w Bytōniu”. Patrząc z Kopca w kierunku północno-zachodnim dojrzymy Księżą Górę (357 m n.p.m.) w Radzionkowie, na której znajduje się obecnie park, przywracany powoli do stanu pierwotnego po latach powolnej dewastacji. Dokładnie tę samą wysokość ma najwyższe wzniesienie Katowic – Wzgórze Wandy, położone na terenie rezerwatu „Las Murckowski”, nieopodal drogi krajowej 86 (z Katowic do Bielska-Białej).

Hŏłdy i wulkany

Aby zwiedzić wyższe szczyty musimy opuścić teren GOP. Paradoksalnie akurat poza tym najbardziej uprzemysłowionym rejonem leży najwyższy obiekt, który powstał w wyniku industrializacji. Hałda „Szarlota” w Rydułtowach (407 m n.p.m.) jest jedną z największych hałd w Europie a jej wysokość względna (od podstawy) wynosi 134 metry. O 1 metr wyższy jest inny ciekawy obiekt, choć powstały całkowicie naturalnie. Leżąca w woj. opolskim Góra Św. Anny – bo o niej mowa – jest bowiem wygasłym wulkanem. Wzniesienie jest powszechnie znane gdyż znajduje się na nim sanktuarium i klasztor Franciszkanów, a w roku 1921 trwały o nie zacięte boje pomiędzy Polakami a Niemcami. Na Górze Św. Anny (Anaberg, Góra Chełmska) znajduje się park krajobrazowy, bogaty w liczne gatunki flory i fauny. Tamtejsze procesy naturalne zostały jednak mocno zakłócone wskutek wybudowania niemal na środku masywu autostrady A4. I żadną rekompensatą nie są widoki roztaczające się przed zjeżdżającymi ze wzgórza kierowcami. Tym bardziej, że w przyszłym roku powstanie na wzgórzu radar meteorologiczny wraz z tarasem widokowym.

Karpaty i Sudety

Wyższe szczyty Górnego Śląska znajdziemy już w „prawdziwych” górach. W śląskiej części Beskidu Śląskiego interesujących wzniesień jest aż nadto, jednak dwa polecić można osobom nie przywykłym do wspinaczki a jednocześnie uwielbiającym wspaniałe widoki. Jednym z nich jest Równica (885 m n.p.m.), na którą można wjechać samochodem. Drugim jest Szyndzielnia (1028 m n.p.m.), na którą wjedziemy kolejką linową, z pokładu której roztacza sie piękną panorama Bielska-Białej i okolic. Najwyższym szczytem śląskiej części Beskidu Śląskiego jest Barania Góra (1220 m n.p.m.), na zboczach której swój bieg rozpoczyna Wisła. Ale najwyższym szczytem śląskich Beskidów jest Łysa Góra (1324 m n.p.m.) położona w Beskidzie Śląsko-Morawskim. W tej okolicy swój proceder uprawiał Ondraszek, śląski zbójnik żyjący w tym samym okresie co Janosik. Z kolei od Ondraszka i miejsca gdzie mieszkał swój pseudonim literacki zaczerpnął Óndra Łysohorsky (Łysogórski), XX-wieczny śląski pisarz, poeta, tłumacz literatury i twórca literackiego języka laskiego. Ale to nie Łysa Góra jest najwyższym szczytem Górnego Śląska, lecz leżący w paśmie Jesioników, w czeskiej części Sudetów Wschodnich, Pradziad (1491 m n.p.m.). Wizytę można polecić wszystkim nie tylko dlatego, że na szczyt da się wjechać samochodem, ale również dlatego, że windą wjedziemy niemal do połowy wybudowanej na szczycie wieży telewizyjnej. Przy dobrej pogodzie można z tarasu widokowego zobaczyć Karkonosze, Tatry, a nawet austriackie Alpy.

Facebook